Gdzie na randkę w Gdańsku?

Zaktualizowano: 27 kwi

Zbliżają się Walentynki, a to świetna okazja aby pokazać romantyczne oblicze miasta, w którym na co dzień mieszkam. Zabieram Was nas po spacer po „Zakochanym Gdańsku”. Jak na dobrą randkę przystało, najpierw odwiedzimy miejsca, które sprawią, że chętnie przytulimy się do naszej drugiej połówki, a cały wypad zakończymy romantyczną kolacją z deserem. Na potrzeby tego wpisu zaproponowałem dwa lokale, ale jeśli potrzebujecie więcej gastro polecajek to znajdziecie je pod tym linkiem .


Most chlebowy

Bardziej znany jako Most Miłości. Wybudowany w latach 1338 - 1356, a wiec dość dawno, nawet jak na moje standardy. Jego oficjalna nazwa najpewniej spowodowana była tym, że to właśnie na nim ustawiali się piekarze aby oferować swoje produkty. W latach 2002 – 2003 most przeszedł rekonstrukcję. Od tego czasu zaczęła zyskiwać na popularności jego bardziej romantyczna nazwa. Wpływ na to miało to, że wzorem wielu miast na świecie, właśnie tu zakochani zostawiali kłódki symbolizujące ich miłość. Przeglądając je może Was dotknąć dysonans poznawczy, widząc kilka kłódek z ksywką Gajdek i za każdym razem z innym imieniem partnerki. Proszę nie oceniajcie mnie…

Ulica Długa

Najsłynniejsza ulica w Gdańsku w początkach swojego istnienia czyli XIII wieku była głównym traktem kupieckim miasta. Z czasem zyskiwała na prestiżu i właśnie tu mieszkali najbogatsi mieszczanie, a królowie posiadali swoje kwatery. Zniszczona podczas II wojny światowej, po odbudowaniu stała się główną atrakcją Gdańska. Jestem tak stary, że pamiętam jeszcze czasy kiedy zabierałem potencjalne panie Gajdkowe do kina Leningrad, które swego czasu było największe w mieście. Dla mnie Długa to absolutny pewniak na romantyczny spacer. Gwar przechodniów oraz światła z okolicznych lokali tworzą wspaniały klimat. No i to uczucie gdy mijasz z partnerką Neptuna, który może jest większy od Ciebie, ale od lat jest singlem.

Zielona Brama

Najstarsza brama wodna w mieście zlokalizowana oczywiście na obszarze tzw. "starego miasta". Choć powstała jako rezydencja królów polskich ostatecznie żaden z nich nigdy tu nie nocował. Stojąc w niej mamy z jednej strony widok na ulicę Długą z drugiej na Motławę. Idealne schronienie, kiedy podczas wyprawy złapie Was deszcz. Czekając na poprawę pogody możemy z partnerką porozmawiać o nowościach na netflixie ewentualnie skraść jej całusa.

Ulica Mariacka

Jak dla mnie najbardziej urokliwe miejsce w mieście. Swoją nazwę zawdzięcza słynnemu kościołowi stojącemu tuż przy niej. Mariacka najlepiej oddaje klimat dawnego Gdańska, w dużej mierze dzięki zachowanym i zrekonstruowanym przedprożom. W tym momencie możecie spytać czym są przedproża? To charakterystyczne dla grodu Neptuna tarasy poprzedzające wejście do kamienicy. Sama ulica jest dość wąska co daje nam okazje aby przytulić się do naszej drugiej połówki

Park Oliwski

Jeśli jesteście fanami przyrody to przygotowałem dla Was dwie propozycje. Pierwszą z nich jest najsłynniejszy w Gdańsku Park. To ostatni z licznych niegdyś ogrodów miejskich, który przetrwał do naszych czasów. Pierwszy park w tym miejscu istniał już w XV w., ale obecny zespół ogrodowo-pałacowy powstał w I połowie XVIII wieku. To idealne miejsce na randkę i romantyczny spacer zwłaszcza w okolicach świąt, kiedy klimat robią piękne iluminacje. Przy ich okazji można zdobyć się na komplement w stylu „Czym jest blask tych wszystkich światełek, przy Twoim kochana”. Ostrzegam, nie zawsze działa. Zawsze natomiast warto odwiedzić Park Oliwski.

Molo w Brzeźnie

Trójmiasto kojarzy się przede wszystkim z molem w Sopocie. Ja polecam jego Gdański odpowiednik. Pierwotna wersja obiektu powstało w 1900 roku w jej długość dochodziła nawet do 250 metrów. Obecna odsłona została zbudowana w latach 1993-1996, choć obecnie ma „tylko” 136 metrów już słyszy się o planach jego rozbudowy. Na molo często wieje, ale to chyba dobra okazja, aby tuląc się ochronić się przed chłodem.

Canis

Po spacerze wiadomo wypadałoby coś zjeść. Polecam Wam dwa miejsca. Pierwsze z nich to opcja na tzw. wypasie, druga to wariant bardziej budżetowy. Zacznijmy od tej pierwszej. Canis to restauracja, która początkowo słynęła ze swoich mięsnych potraw, ostatnio jednak rozbudowują z sukcesem kartę dań wege. To miejsce polecam jednak nie tylko ze względu na pyszne dania, ale również z powodu wspaniałych drinków i klimatu, który robi muzyka grana na żywo.

Ostro

Pizzeria, która znalazła się w piątce gastro odkryć 2021 roku Dusi, czyli najpopularniejszej pomorskiej blogerki piszącej o restauracjach. W tym lokalu zjecie pizze w stylu neapolitańskim a jeśli dorzucicie do tego kieliszek wina, szybko będziecie się mogli poczuć jakbyście na czas kolacji przenieśli się do Włoch.


Jeżeli będziecie się zastanawiać co zrobić z tak miło rozpoczętym wieczorem, a może zwyczajnie zmarzniecie podczas spaceru sprawdźcie tutaj gdzie można się rozgrzać jakimś przyjemnym trunkiem .


To moje patenty na romantyczny wypad w Gdańsku, chętnie poznam Wasze. Jeśli szukacie czegoś spoza mojej listy to polecam Wam spacer w aplikacji guideU przygotowany przez Katarzynę Michałowską, przewodniczkę z Instytutu Kultury Miejskiej oraz jej męża Macieja. Propozycje przez nich przygotowane nie tylko nastroją Was romantycznie, ale też skłonią do rozmowy o Waszym związku.



213 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie