Atrakcje dla dzieci - Warszawa

Zaktualizowano: 11 lip


„Warszawa da się lubić”, zawsze po wizycie w stolicy nucę sobie słowa tej piosenki. Jednak nie wszyscy znajomi podzielają mój entuzjazm. Część z nich uważa, że co prawda w tym mieście można odwiedzić super kluby i delektować się jedzeniem w ciekawych restauracjach, ale problem pojawia się podczas…. wycieczki z dziećmi. Jest to oczywiście nieprawda i wielokrotnie towarzyszyłem rodzinom podczas eskapad do stolicy odwiedzając miejsca, które miały jeden wspólny mianownik…..uśmiech na twarzy najmłodszych uczestników. Na co dzień staram się być szlachetnym skrzatem, tak więc informacji o tym gdzie udać się z dzieckiem w Warszawie nie zachowam tylko dla grona bliskich znajomych, ale chętnie podzielę się z czytelnikami mojego bloga.


Wszystkie poniższe atrakcje dla dzieci w Warszawie znajdziesz na tej mapie.




Centrum Nauki Kopernik

Całkowite przeciwieństwo polskich filmów akcji, gdzie skrzat tylko czeka aż dobrnie do końca. Tutaj po kilku godzinach super zabawy, w każdym niezależnie od wieku rodzi się pytanie „Jak to możliwe, że czas minął nam tak szybko?”. Jest to jedno z tych miejsc, gdzie przewodnik nie tylko jest zbędny, ale wręcz niemile widziany. Przecież chodzi o to aby poczuć się jak odkrywca, a oni nigdy nie działają według wytycznych. Czego tu nie ma? Na mojej ulubionej wystawie „Przyszłość jest dziś” najmłodsi mogą się przekonać, że większość rzeczy które znają z bajek science-fiction takich jak roboty czy samodzielnie poruszające się auta już wkrótce będzie codziennością. W trakcie tej wystawy lubię też utrzeć nosa dzieciakom, które za dużo czasu spędzają z nosem w komórce. Wszystko za sprawą Zaufaniabota, który zabiera telefony na wysokość 5 metrów, a następnie je….zrzuca. Oczywiście zawsze je potem łapie i oddaje, ale mina moich towarzyszy przez chwilę jest bezcenna. Koniecznie odwiedźcie też „Strefę Eksperymentów, gdzie dzięki swojej aktywności dzieci mogą zrozumieć jak działa fotosynteza, promieniowanie kosmiczne czy za co w sumie Einstein dostał Nobla. Jest też możliwość sprawdzenia możliwości swojego ciała na łożu fakira. W sumie w Centrum Nauki Kopernik czeka nas 400 eksponatów i całe mnóstwo atrakcji dla dzieci. Nawet tak zaprawiony w boju krasnal jak ja nie jest w stanie skorzystać z wszystkich podczas jednej wizyty, dlatego każdorazowo po wyjściu ogarnia mnie gorące postanowienie powrotu. To absolutnie wyjątkowe muzeum dla dzieci, pozycja obowiązkowa nie tylko na mapie Warszawy, ale i najlepsze muzeum techniki w całej Polsce.

Muzeum etnograficzne

Etnografia to dziedzina nauki, której już nazwa brzmi dla najmłodszych odpychająco. Jak wiec przekonać dzieci, do odwiedzenia muzeum jej poświęconego? W Warszawie mają na to sposób i utworzyli specjalną sekcje poświęconą milusińskim. Znajduje się w niej bliska mojemu sercu wystawa o podróżowaniu. Wielu moich młodych towarzyszy nie ma świadomości, że jeszcze nie tak dawno wyprawa w promieniu kilkuset kilometrów była niemałym wyzwaniem. Na zwiedzających czeka siedem tras tematycznych. Od podróży palcem po mapie aż po wypraw w kosmos. Lubię też salę poświęconą strojom ludowym z całego świata. W niej zaczynam rozumieć, jak męcząca jest praca modelki, bo na prośbę dzieciaków przebieram się w wybrane stroje. Samo przymierzanie ubrań to mordęga, a jak pomyślę sobie o obowiązkowej diecie to już całkowicie wzruszam się losem tych wszystkich uczestniczek Top Model. Myślę, że to dość ciekawe muzeum i warto zabrać tu swoje dziecko.


Multimedialny park fontann

Jest to jedno z tych nielicznych miejsc, gdzie nie przeszkadza mi, że leje się wodę. Najlepiej wybrać się do niego wieczorem wtedy w pełni zrobi wrażenie na najmłodszych. Już sam fakt, że przedstawienie jest po zmierzchu będzie stanowić dla nich atrakcję. Do tego wszystkiego kolorowy show, w którym opowiadane są legendy poświęcone stolicy. Uśmiech na twarzy gwarantowany. Sam chętnie podryguje w rytm granych melodii. Wszystko wygląda tak pięknie i kolorowo, że zakończeniu przedstawienia zawsze towarzyszy jęk zawodu. Koniecznie przyjdzie na pokaz będąc z dziećmi w wakacje w Warszawie. Szczególnie, że miejsce jest pięknie położone u podnóży Starego Miasta.


Dom Zagadek

Dom pełen pokojów, których opuszczenie możliwe jest jedynie po rozwiązaniu serii zagadek, wg mnie to idealny pomysł na spędzenie czasu dla fana kryminałów. Nie ukrywam, że jako zagorzały czytelnik książek Agaty Christie i Artura Conana Doyle łapie się do tej kategorii. Z punktu widzenia wyprawy z dziećmi ważny jest fakt, że każde pomieszczenie ma scenariusz dla dorosłych jak i młodszych. Za każdym razem gdy jakieś dzieci przychodzą tu ze mną po raz pierwszy, zaczynam od wizyty w pokoju Podróż. W tym przypadku naszym celem jest dokończenie wyprawy do sąsiedniej galaktyki. Niestety w trakcie jej trwania okazuje się, że skończyło się nam paliwo. Naszym zadaniem jest znalezienie alternatywy dla niego. Jako stały bywalec znam rozwiązanie, tak więc pozwalam dzieciom działać na własną rękę. Sam zaś popuszczam wodzę wyobraźni i liczę ile pieniędzy bym zarobił, gdybym faktycznie odkrył coś co mogłoby zastąpić benzynę lub przynajmniej olej napędowy. Jeszcze nigdy się nie zdarzyło, aby po pierwszej wizycie moi młodzi towarzysze nie deklarowali, że koniecznie muszą wrócić aby rozwiązać pozostałe zagadki. Z pewnością jest to miejsce atrakcyjne dla starszych dzieci oraz młodzieży.


Ogród Botaniczny

Miejsce, które wręcz zachwyca swoimi kolorami niezależnie od pory roku kiedy je odwiedzamy, no może za wyjątkiem zimy, kiedy jest zamknięte. To właśnie tu możemy wytłumaczyć dzieciom jak zróżnicowana jest roślinność na całym świecie. Dodatkowo w ogrodzie jest wydzielona specjalna strefa z roślinami leczniczymi, gdzie można pokazać najmłodszym, że matka natura to najlepsza apteka na świecie, oczywiście tylko wtedy, gdy właściwie o nią dbamy. Jako skrzat ciepłolubny uwielbiam odwiedzać szklarnie, szczególnie kiedy za oknem jest pochmurno. Najstarsza z nich została zbudowana jeszcze za czasów Stanisława Augusta. Moja ulubiona to Palmiarnia z różnymi gatunkami tytułowych drzew. Zawsze kiedy jestem krótki z pieniędzmi, to właśnie tam się udaje aby zrobić zdjęcia z moich wakacji pod palmami. Jeżeli chwilowo chcecie odpocząć od zgiełku placu zabaw i szukacie miłego spaceru dla całej rodziny na świeżym powietrzu i wokół zielenie to idealne miejsce.


Hangar 646

Obiekt, którego nazwa pochodzi od nieczynnego już hangaru, czyli garażu dla samolotów. Obecnie jest tu olbrzymi park trampolin. Już samo wypowiedzenie sformułowania „Park trampolin” wywołuje ekstazę wśród naszych młodych towarzyszy. Do tego tak jak Indonezja jest archipelagiem z największą ilością wysp tak Hangar jest jego odpowiednikiem pod kątem miejsc do skakania. Czego tu nie mamy, morze gąbek do nurkowania, tory przeszkód i oczywiście niezliczone ilości trampolin. Dla mnie wizyta w tym miejscu to możliwość spełnienia dwóch marzeń. Po pierwsze mogę się tu poczuć jak artysta cyrkowy, ale co ważniejsze jest tu specjalna strefa z koszami w której pierwszy raz w życiu mogłem zrobić slam dunk jak Michael Jordan. Dzieci po wizycie w Parku zawsze są uśmiechnięte, ale co pewnie ważne bardzo, ale to bardzo zmęczone. Może więc być problem z ich wieczorną toaletą, ale na pewno nie z zaśnięciem. Place zabaw to zawsze pewny punkt programu dla rodzin z dziećmi w tym wypadku nie jest inaczej. Świetna zabawa w każdym wieku gwarantowana.


Plac Zabaw z Dinozaurami

Miejscówka, gdzie można samemu odtworzyć sceny parku jurajskiego. No bo pomyślcie sobie, czego tu nie ma. Jaja z których się wykluwamy (serio), wielkie dinozaury w których wnętrzu możemy się znaleźć czy też szczątki które niczym archeolog odkopujemy. W zasadzie jeśli ktoś nagrałby i zmontował film z tylko jednego dnia naszej zabawy tutaj to uzyskałby fabułę nie gorszą niż w przypadku filmów Vegi. Do tego na ekranie byłaby szansa zobaczyć charyzmatycznego choć stosunkowo niskiego aktora. Tym, którym mało wrażeń związanych z dinozaurami polecam dwa stanowiska do zjeżdżania na linie. Zaś dla preferujących spokojniejsze atrakcje polecam strefę do zabawy w piasku. Zobacz czy ten plac zabaw przypadnie do gustu Twoich dzieci.


Muzeum Powstania Warszawskiego

Zwykle lubię się pośmiać i zależy mi aby miejsca, które odwiedzam wywoływały uśmiech na twarzy moich dziecięcych towarzyszy. W tym przypadku jest inaczej, liczę że wizyta wywoła refleksję na temat tego jakie wyzwania stanęły przed ich rówieśnikami w 1944 roku. Bardzo w tym pomaga sama organizacja Muzeum, która ma specjalną część dla najmłodszych. W Sali Małego Powstańca czeka na nich przedstawienie teatralna. Największe wrażenie jednak robi możliwość wcielenia się sanitariuszy lub listonoszy. Może jestem tak naiwny jak niski, ale wierzę, że im więcej dzieci odwiedzi to miejsce tym mniejsze zagrożenie konfliktami w przyszłości tymi małymi jak i w skali światowej. Znajdziesz tu zatem ekspozycje dedykowane pod małego widza.


Mam nadzieję, że po lekturze mojego wpisu uznacie, że Warszawa da się lubić również podczas wizyty z dziećmi. Tych atrakcji dla najmłodszych nasza stolica ma tyle, że już teraz planuje drugą część mojej opowieści o nich. Dajcie znać jeśli jest jakaś o której według Was powinienem napisać.


Jak zwykle mam dla Was propozycję tras, które możecie wykorzystać podczas swojej wizyty w Warszawie z pociechami. Tym razem są to:


Zimowi mieszkańcy łazienek

Wycieczkę tropem zaproponowanym przez Tamarę Stańczuk, najlepiej odbyć zimą, wtedy istnieje szansa na to, że spotkamy wszystkich bohaterów jej opowieści.



Plac Zamkowy

miejsce, które powinno się odwiedzić podczas wizyty w Warszawie, Krzysztof Stańczuk prowadzi narracje w taki sposób, że zainteresuje dzieci i dorosłych.




Warszawskie Drapacze Chmur

Jeżeli chcecie udowodnić dzieciom, że nawet o budynkach można opowiadać ciekawie to z trasą Tamary wygraną macie w kieszeni. Sporo ciekawostek i anegdot o naszych warszawskich cudach inżynierii oczywiście z Pałacem Kultury i Nauki na czele. Polecam tą trasę zarówno dla dzieci jak i dorosłych.



PS. Jeżeli lubisz rodzinne podróżowanie to koniecznie sprawdź poje pomysły na zwiedzanie Gdańska, Wrocławia i Krakowa.


1709 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie